Sąsiedzi z 2014 roku były sporym pozytywnym zaskoczeniem, bo oprócz typowego prostego humoru film posiadał drugie dno – potrafił zgrabnie i zabawnie poruszać się w tematach dojrzewania, czy rodzicielstwa. Świeże i celne spojrzenie, oraz świetnie dobrana obsada spowodowały, że film znacząco odbiegał od wyświechtanego ostatni czasy gatunku. Kwestią czasu było stworzenie sequela, w końcu trzeba kuć żelazo póki gorące. W Sąsiadach 2 wrócili wszyscy odpowiedzialni za sukces części pierwszej, a i na dokładkę dołożono Chloë Grace Moretz. Zostawiono natomiast cały kontekst i z jednej strony popełniono podobny błąd do twórców Kac Vegas 2, którzy nie potrafili utrzymać dobrej formy z tą samą – świetną – konwencją (to ogólnie rzadko się udaje) i nie sprostali oczekiwaniom (prawie zawsze tak się dzieje). Sąsiedzi 2 są oczywiście filmem mniejszego kalibru, ale wydaje mnie się, że twórców stać na więcej. Film ma momenty złe i dobre, ale to zdecydowanie tych drugich jest więcej i to one stanowią o tym, że można uznać sequel za udany. Każdy, kto zna duet Rogen/Goldberg wie, do czego jest zdolny i też doskonale powinien zdawać sobie sprawę z tego, z jakim kinem mamy do czynienia.

Sąsiedzi 2 są w dużej mierze kopią części pierwszej. Małżeństwo Radner – jak zwykle wyluzowany Seth Rogen i pełna wdzięku Rose Byrne – tym razem czekają na drugiego potomka, mając nie małe problemy z wychowywaniem kilkuletniej córki. Postanawiają też zmienić miejsce zamieszkania i pozbyć się domu, który przeżył wojnę z bractwem pod wodzą Teddy’ego (Zac Efron). O dziwo szybko znajdują kupców, którzy przez przelewem mają prawo do 30-to dniowego testu: moją się zjawić na niezapowiedzianej wizycie, kiedy tylko będą mieli na to ochotę. Niestety uśmiech z twarzy Radnerów znika, gdy w sąsiednim domu pojawiają się studentki, które to chcą z niego zrobić siedzibę dla swojej korporacji. Pod dowództwem Shelby (Chloë Grace Moretz) zmęczone seksistowskim systemem postanawiają pokazać, że mogą robić co im się podoba. Na domiar złego pomaga im Teddy, który to całkowicie zagubił się w życiu i kompletnie sobie w nim nie radzi, a jedynym rozsądnym pomysłem, jaki ma na siebie to bycie mentorem grupy nastolatek. W końcu, kto jak kto, ale on na robieniu imprez zna się doskonale.

22

Sąsiedzi 2 powielają motyw wojny, zmieniły się niby okoliczności i przeciwnik, ale sama konstrukcja pozostaje ta sama. Cios za cios, a te są coraz to bardziej wymyślniejsze, jak choćby obrzucenie domu zużytymi tamponami. Gdy czytając to pojawił się grymas na Waszej twarzy to mam złą wiadomość. Humor kloaczny jest tu obecny i nie jest go mało, a film wita się widzem sceną wymiotów podczas seksu, jakby chciał od razu dać do zrozumienia, że to nie Allen pisał scenariusz. Pierwsza część zmierzyła się z tęsknotą za młodością, próbą udowodnienia, że mimo wejścia w dorosłość wciąż można być cool, wciąż można imprezować. W Sąsiadach 2 bohaterowie dojrzeli, ale ogarnia ich strach przed złym wychowaniem dzieci, kłopotami z którymi będą musieli się zmierzyć. Problemy z rodzicielstwem i odpowiedzialnością za rodzinę spędzają sen z powiek sympatycznego małżeństwa nie rzadziej niż koszmarne dziewczyny z Kapa Nu. Dużą rolę w fabule odgrywa Teddy, który również ma problem z życiem po uczelni. Trudy usamodzielnienia i znalezienia życiowej drogi są dla niego zbyt skomplikowane. Gdy reszta paczki z bractwa robią kariery, układają swoje rodzinne życie, on nie ma mieszkania, pracy i planu na życie. Każdy tu poza sąsiedzką wojną ma swoje problemy, zresztą nawet łatwo zrozumieć motywację żeńskiej korporacji. Te wątki wydają się i najciekawsze i najzabawniejsze, nie zaś sama walka pomiędzy mieszkańcami obu domostw. Steller starał się znaleźć równowagę w humorze, ale czasami można odnieść wrażenie, że paradoksalnie największy ubaw jest wtedy, kiedy jest w miarę poważnie.

Sąsiedzi 2 sukces w dużej mierze zawdzięczają aktorom, którzy stworzyli sympatyczne dające się lubić postaci i to właściwie dla nich warto się wybrać do kina. Sama konwencja wydaje się już być wyczerpana, choć z wielką przyjemnością udałbym się do kina na kolejną część o rodzinie Radnerów, choć już niech lepiej nie walczą z student(k)ami. Brak polotu i świeżości ewidentnie jest widoczne, ale można się na niej dobrze bawić, pod warunkiem, że jest się gotowym na parę obrzydliwych i powielanych żartów, albo jest się fanem Rogena i produkcji w których macza palce.

OCENA: 7/10 

TYTUŁ: Sąsiedzi 2 / Neighbors 2: Sorority Rising
PRODUKCJA: USA 2016
REŻYSERIA: Nicholas Stoller
SCENARIUSZ: Nicholas Stoller, Seth Rogen, Evan Goldberg, Andrew Jay Cohen, Brendan O’Brien
OBSADA: Seth Rogen, Rose Byrne, Zac Efron, Chloë Grace Moretz
ZDJĘCIA: Brandon Trost
MUZYKA: Michael Andrews